poniedziałek, 24 sierpnia 2009

Bazyli, Tildowy królik


Powoli powstaje kolejny Tildowy stworek, tym razem królik Bazyli. Bazyli jest niższy od panny Zuzanny o około dziesięć centymetrów. Uszyty z pluszu, wymaga jeszcze kilku poprawek i zmiany garderoby - porcięta uszyte naprędce w rękach są ze sztywnego materiału i źle się układają. W kolejce czekają kolejne stworki. Odnowiłam dzisiaj zapasy nici, przy okazji nabyłam znikający pisak, przyda się przy kopiowaniu form na materiał. Do tego udało mi się kupić kawałek pięknego lnu, z którego będą woreczki na suszoną lawendę, jeszcze tylko znaleźć sznureczek i można usiąść do szycia.

czwartek, 20 sierpnia 2009

Tilda nie Tilda



Od jakiegoś czasu korciło mnie żeby uszyć lalkę, pomysłów było sporo ale ostatecznie prace trafiały do kosza. Kilka dni temu trafiłam na bloga fanów Tildy i mnie olśniło - chcę coś takiego. Troszkę pozmieniałam proporcje, trochę inaczej wykroiłam korpus i oto panna Zuzanna, pierwsza (ale już wiem że nie ostatnia) lalka. Pannica ma około czterdziestu centymetrów wzrostu, akrylowe włosy i jak powiedziała znajoma chyba była zapaloną pływaczką o czym według Niej świadczą szerokie ramiona i brak zaznaczonej talii. Pewnie ma rację, Zuzanna uparcie milczy na temat swojego dotychczasowego życia, być może przyjaciółka zachęci ją do zwierzeń co oznacza że w najbliższym czasie trzeba będzie uszyć kolejną lalkę.

niedziela, 16 sierpnia 2009